(…)

Mamy sąsiadkę. Sąsiadka ma yorka (chyba yorka). Chłopcy się na niego rzucili, wygłaskali, wyprzytulali…, już prawie wycałowali. Chcąc być miła mówię:
ja: Ma taką śliczną sierść.
sąsiadka: Chłopcy też fajni.

I szczęka mi opadła:)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.