pawełkowo

P. umył ręce w szklance wody.
ja: Pawełku, teraz je wytrzyj.
P.: Wyschną.
ja: Pawełku wytrzyj, bo zaraz wszystko będzie mokre.
P.: Ale ja chcę mieć takie.
ja: Ale są mokre, musisz je wytrzeć.
P.: Ale ja nie chcę.
ja: Ale ja bym bardzo chciała…
P.: Ale ty nie jesteś ja.

I jak tu z takim stwierdzeniem polemizować?
:)

 

(…)

Mamy sąsiadkę. Sąsiadka ma yorka (chyba yorka). Chłopcy się na niego rzucili, wygłaskali, wyprzytulali…, już prawie wycałowali. Chcąc być miła mówię:
ja: Ma taką śliczną sierść.
sąsiadka: Chłopcy też fajni.

I szczęka mi opadła:)

chorowanie jest ble

Starszy z Braci C jest chory.
ja: Tak się martwię o Ciebie Pawełku.
P.: Ale pewnie w piątek już nie będę chory…
ja: Ale teraz jesteś taki słabiutki…
P.: Ale mimo to nadal cię kocham tak (i pokazuje, że  z całej siły).

5 x TAK

Czasem myślę, że łatwiej byłoby wymalować sobie na czole parę haseł.

1. TAK. Nadal karmię piersią i nie jest to koniec świata.
2. TAK. Nie wróciłam do pracy z własnego wyboru, bo w tym najważniejszym czasie życia moich dzieci chcę być z nimi w domu. I nie uważam tego za tragedię.
3. Tak. Nie pozwalam dzieciom jeść sklepowych słodyczy.
3. TAK. Mój 3,5 letni syn nie chodzi do przedszkola i nie wydaje mi się, żeby z tego powodu działa mu się krzywda.
4. TAK. Uważam, że system edukacji w naszym kraju jest do dupy i rozważamy z mężem ideę nauczania domowego naszych synów.
5. TAK. Chcę mieć więcej dzieci.
6. NIE. W ogóle się pan/pani nie WTRANCA. Przywykłam:)