Pawełkowo

ja: Pawełku, podaj mi to zielone pudełko to pozbieramy te puzzle.
Pawełek podał, ja zbieram a On patrzy… Po chwili:
P.: Dlaczego nawet nie bąknęłaś „dziękuję”?

Tak to jest, gdy się czyta Dziecku za dużo książek :)