takie tam Adasiowe:)

A.: Jutro idę na rolaty.
D.: Jak wstaniesz…
A.: A jak nie wstanę to też pójdę?

Przed świętami dzwoni A.
A.: Ale Tamarka, ciesz się! We wtorek do was przyjeżdżam!!!

Przyjeżdża A. na Wigilię, wita się z Piotrusiem i stwierdza, że Piotruś pachnie Wrocławiem. (a jak pachnie Wrocław?)

Siedzi A. przy wigilijnym stole, smakuje potraw i w końcu strzela:
A.: Na razie tylko oceniam.

A co A. dostał od Mikołaja? Album z piłkarzami (uwaga!) Czempions Plik!:)

A co A. życzy Rafałowi przy łamaniu się opłatkiem?
Żebyśmy się już więcej nie zaślubiali, tylko ciągle byli młodymi:)

Adasiowo:)

A.: Wiesz Mamo, ja to bym nie chciał, żeby Tamarka miała więcej dzieci niż Pawła i Piotrka.
D.: A dlaczego?
A.: Bo musiałbym się nimi zajmować….

A.: Mamo, a czemu jesteś w takim złym stanie?

:)