pracowo :)

W poniedziałek powiedziałam w pracy o małym brzdącu:)
Wczoraj wszyscy zbierają się do domu. Artur z Moniką już prawie wychodzą…
ja.: Ej no, poczekajcie na nas…
A.: Ale ja się spieszę… muszę zawieźć psa na operację….
Beatka.: Tak! To pies ważniejszy, niż koleżanka w ciąży!!!
A.: Tak??? A Ty, koleżanko cfaniurko podwiozłaś kiedyś Tamarkę do domu? Ja od trzech dni wiem, że jest w ciąży
i raz ją już zawiozłem :)

dzieciowo – trójkowo i nie tylko:)

Adaś do Mamy:
A: Mamo, a Ty lubisz Stracha na Lacha?

Tata Tosi kuzynki opowiada, że Helenka (kuzynka ta) zna mit o pięknej Helenie.
Na co Tosia się wcięła:
T.: A ja znam piosenkę o „Czarnej Helenie”:)
:)

ja: Tosiu, a o czym jest jeszcze ta piosenka?
T.: O Niedźwiedziu i o Baronie…

Ukłon w stronę jedynego słusznego Radia:)

Pytam Adasia:
ja: Adasiu, a jak nazywają się Twoi koledzy z przedszkola?
A.: YYYyy, Kąkrad, Krystiant … ja i Filip:)

A My, teoretycznie 27 czerwca, będziemy mięli naszego małego Celinka;)
W poniedziałek zaczyna się 5 miesiąc:) Mój brzuch rośnie w zastraszająco szybkim tempie, a w środku … dzieje się CUD:)