z cyku, że o Adasiu:) 2012-01-02 11:55:15

Adaś przez telefon:
"Bo ja Tanalko chciałbym być taki grzeczny, ale nie mogę..., bo mi nie wychodzi!"
...
A.: "Wiesz Mamo, Jeremi i Pawełek są uroczy":)
...
Za złe zachowanie Mama i Tata spakowali Adasiowi zabawki do dwóch toreb i powiedzieli, że wyślą je do Pawełka.
Adaś w płaczu: "Zegnajcie moje zabawki!!!"
a potem liczy samochody, które mu zostały:
"jeden, dwa, trzy, cztery... pięć samochodów mi tylko zostało:("

Adaś jest uroczy:)

skomentuj (1)

2 stycznia... i ... 2012-01-02 11:50:07

... Mama wraca do pracy...

skomentuj (0)

krok po kroku... 2011-12-09 09:09:10

Tak dawno nie byłam w sklepie, że gdy wczoraj weszłam do centrum handlowego... dostałam oczopląsu...;/
Wszystkie kolorowe, świecące rzeczy, zielone czajniczki na herbatę, kwiatkowe kubeczki, książki, kalendarze wołały...'kup mnie, kup mnie'. Pomyślałam sobie wtedy, że fajnie, że jest Pawełek i siedzę sobie z nim w domu, nie mam czasu na sklepy, więc i wydawać pieniędzy nie ma jak...:)
Poczułam się jakby ktoś mną manipulował i myślę, że ciężko tak przed świętami zachować zdrowy rozsądek.:)

Co do centrum handlowego, to rozmowa:
A.: Mamo, a Tosia to była w centrum handlowym....
D.: Adasiu, Ty też byłeś!
A.: Tak, a gdzie?
D.: No na przykład w Realu!
A.: Wooow, ja też byłem w centrum handlowym!!!!h

albo:
A.: Mamo, a Tosi tata to jest strażakiem piśmiennym.
D.: To powiedz Tosi, że Twój Tata jest strażakiem mechanicznym.
A.: A jest?
D.: No pewnie! Przecież naprawiał Lublina!
A.: No tak, Wow, mój Tata jest strażakiem mechanicznym!!! Nieźle!

albo:
Tosia z Jeremim oglądają prezenty, które dostali do Mikołaj. Po chwili Tosia pyta rodziców.
T.: A Wy dostaliście jakiś słodycz?
M.: No nie...
T.: Hmmm... widać nie byliście grzeczni:)

Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta....h

skomentuj (0)

:) 2011-12-05 14:31:18

Pawełek skończył tydzień temu 5 miesięcy.
Jest cudowny. Szeroko się uśmiecha i gada do siebie po chińsku.
Budzi się w nocy i zaczyna swój monolog:)
Patrzę na niego i wtedy dociera do mnie jaka jestem szczęśliwa, że się tak chciał u nas urodzić.
Mimo tego, że od 5 (już!) miesięcy nie przespałam w sposób ciągły całej nocy i że wstaję często o 6!, albo i wcześniej
to zupełnie nie jest to już ważne. Najważniejszy jest ten jego uśmiech i te jego wielkie oczy pełne radości, że nas widzi.
Od niedawna jego ulubioną zabawką są jego własne nóżki:) Łapie je, ściąga skarpetki i próbuje palce włożyć do buzi.

Ech…

skomentuj (0)

I wszystko jasne :) 2011-11-25 10:02:32

Adaś narysował człowieka.
D.: Adasiu, kto to jest?
A.: To jest Rafał, siedzi przed telewizorem, trzyma w ręku pilota i przełącza na TVN.

:)

skomentuj (0)

:) 2011-11-25 10:00:14

Rozmiawiam przez telefon z Iwonką:)
I.: Ale Ty masz jakiś taki inny głos.
ja.: No, trochę zachrypnięta jestem.
I. Nie, Ty masz taki głos jak mama:)

skomentuj (0)

Adaś i pani w sklepie:) 2011-11-18 21:18:27

p.: Adasiu, ty jesteś coraz większy!
A.: No, a niedługo to będę taki duży, jak mój wujek Rafał, co ma Tamarkę i Pawełka i mieszka (uwaga!) w Rocławiu, a czasami to mieszka u mojej Babci w Chorzelach i ja czasami też tam mieszkam, a czasami  w Kampinosie i w Łomiankach...

Grunt, to treściwa wypowiedź:)

skomentuj (0)

Taa 2011-11-03 11:14:26

A Adaś w przedszkolu zwany jest Rozpędkiem:)
I wszystko jasne:)

skomentuj (0)

:) 2011-10-24 15:03:57

Idę na spacer z Pawełkiem w chuście:)
Mijamy inną mamę z dzieckiem.
Po chwili słyszę:
- Mamo....a dlaczego ten dzidziuś nie ma swojego wózka...?

skomentuj (0)

(...) 2011-10-13 10:13:13

Niesamowite.
Pawełek jęczy w łóżeczku, jęczy, jęczy...
wystarczy podejść, spojrzeć i uśmiech od ucha do ucha:)
Nie lubi samotności:)

skomentuj (0)

Tosia... 2011-10-03 22:11:28

...skończyła dziś 6 lat:) Jest już dużą Panienką:)
Specjalnie dla Tosi upekłam tort (wg przepisu Madzia;))
Ola go na niego patrzy i mówi:
O.: Noo... Ty to masz...
co Tosia kończy słowami:
T.: Talent:)


A wieczorkiem dzwoni Adaś i rozmawiamy z Dorotką we trójkę (Oni na głośnomówiącym):
D.: A jak imprezka?
ja: W porządku!
D.: A dziadek był?
ja: Tak!
D.: A babcia?
ja: Też!
po czym włącza się Adaś:
A.: A Pawełek był?
ja.: No pewnie!
A.: Szkoda, że mnie nie było!

Szkoda! Adaś i Tosia to bardzo zgrany duet!

skomentuj (0)

Zbiór bzdur 2011-10-02 21:09:29

Adaś budzi nas rano, zbiega po schodach i krzyczy:
A.: Kto chce zobaczyć mojego (uwaga:) 'Sonego eriksona':)

A jutro urodzinki Tosi:)

Chorzelskie wrześniowo-październikowe liście rzeczywiście są cudne!
Dobranoc:*

skomentuj (0)

Pawełek w przedszkolu:) 2011-09-07 19:42:31

Dziś Pawełek był w przedkoszlu. U Babci nocowała Tosia, która wczoraj zapytała:
T.: Tamarkoooo, a odprowadzisz mnie jutro do przedszkola????
ja: No pewnie...
T.: A z Pawełkiem???
ja: No nie wiem...a co jak Pawełek będzie spał akurat????
T.: Ale proszę....., bo ja obiecałam dziewczynom...

No i poszliśmy:) Najpierw przyszło kilka 6-latek pooglądać Pawełka, a potem Tosia zawołała:
T.: Lecę po resztę!!!!
Pawełek był gwiazdką:)

skomentuj (0)

Chrzest :) 2011-09-07 19:38:26

4 września 2011 Pawełek został ochrzczony  przez swojego wujka Łukasza.
Szymon, kuzyn Pawełka od strony Rafała, (3-latek) po całej uroczystości podszedł do Łukasza i zapytał:
Sz.: Wujku, a dlaczego polałeś Pawełka??? On potem tak płakał...

skomentuj (0)

2 miesiące Pawełka:) 2011-08-29 20:46:45

Dziś Pawełek skończył 2 miesiące:)
I jest coraz bardziej podoby do mnie:) Z nosa:) A z ust do Rafała ( niech mu będzie;))
Potrafi już:
- ślicznie się uśmiechnąć bezzębnym uśmiechem:)
- podnosić wysoko główkę gdy leży na brzuchu (potrafił to od początku, a teraz jest strasznym leniuszkiem i bardzo mu się nie chce...)
- spać na rękach:)
- krzyknąć gdy mu się nudzi (często po tym zasnąć)
 - usnąć sam w swoim łóżeczku po kąpieli (przy muzyce poważnej:))
- terroryzować:)
 - złapać już z nami kontakt wzrokowy
- czasami potrafi nie krzyczeć w chuście (ale tu to akurat nasza wina - bo wkładania go jeszcze dobrze nie opanowaliśmy)
- patrzeć na swoją karuzelę
- przesypiać 5 godzin bez przerwy w nocy:)

Fajny taki jest:)
I tak naprawdę, to nawet jeśli nic by nie umiał, to jest naszym największym skarbem:)

skomentuj (0)

dzieciowo 2011-08-29 20:39:23

Pewnego ranka:) w domu jest już Tosia i Jeremi oraz obudzony przez nich Adaś:)
My usypiamy Pawełka i gdy tylko wkładamy go do łóżeczka jest ryk..., bo na dole gwar, hałas, dzieci się biją, gonią i dokuczają Jeremiuszkowi.
W końcu się zdenerowowałam i schodzę na dół w piżamach!
Dzieciaki siedzą przed telewizorem... krzyczę do nich:
ja: Jak jeszcze raz rano będziecie tak  hałasować, to ty Tosiu nie dostaniesz żadnej czekoladki, a  Ciebie Adasiu zamknę w pokoju dziadka! I jestem na Was zła.
Adaś spokojnie się do mnie odwrócił i mówi:
A.: Tanalko, a dlaczego Ty jesteś taka zdenerwowana?
Odwróciłam się na pięcie i zupłnie rozbrojona poszłam sobie:)

I kolejna porcja Adasiowego słownika:
-na grad mówi gradki:)
- na cukierki michałki mówi 'chałki':) Np. "Daj mi chałki":)
- zamiast 'czary mary hokus pokus' mówi 'czary mary fokus fokus':)

A dziś rano słyszę z pkoju obok:
Adaś do mamy: Zarazz wrócę! A ty nie idź na dół na żadną kawkę, herbatkę, ani inne piciu. Ja.. (w domyśle jasne) dobra?

albo:
Adaś bardzo chce posiadać swój własny telefon. Wszystkich zamęcza, żeby mu pożyczyli;) i  chodzi i mówi:
'nikt nie chce pożyczyć mi swojego telefonu...' W końcu wpadłna inny pomysł:
A.: Mamo, mamo...a czy możemy porozmawiać o tych telefonach?
D. Możemy.
A.: No to ty pierwsza...

Z kolei w sobotę biegali z Tosia po podwórku. Na podwórku jest drewniany domek, w którym jest pokoik, który można zamknąć na klucz.
Siedzimy wszyscy w domu. W pewnym momencie wpada Adaś:
A.: Szybko, szybko!!!! Tosia jest zamknęta, naprawdę!!!! Szybko!
Zerwałyśmy się szybko z Dorotką. Biegniemy! Słychać już Tosiowy płacz. Dorotka pyta Adasia:
D.: Adasiu, a dlaczego ją zamknąłęś?
A.: Ja niee... To Tosia sama!
Tylko ciekawe dlaczego klucz znajdował się od strony podwórka....?

No i jeszcze jedno. Babcia kupiła Pawełkowi ubranko do chrztu:) Mówię Adasiowi, że ubierzemy tak Pawełka i pójdziemy do Kościoła i ksiądz go tam ochrzci.
W niedzielę idziemy z R. do Kościoła. Pytam Adasia:
ja: Adaś idziesz z nami do Kościoła?
A.: Nieee... A założycie Pawełkowi ten strój????

:)

Cdn:)

skomentuj (0)

rozmowy z Tosią... 2011-07-28 19:54:29

... są coraz bardziej  trudne.
T.: Nie cierpię tych komarów.
ja: Ja też ich nie lubię.
T.: Dlaczego Pan Bóg stworzył dobre i złe rzeczy?

albo:
T.: Zabiłam muchę, a ona wstała. Czy ona zmartwychwstała?

skomentuj (0)

:) 2011-07-27 18:06:08

A.: Fajnie, że jest już Pawełek i że jesteśmy w Chorzelach:)

Dorotka przywiozła dla Pawełka starą pozytywkę Adasia:) Dwie krowy, które kręcą łebkami:)
Pozytywka spadła z szafki. To znaczy tak na prawdę Jeremi rozrabiaka ją zrzucił i pozytywka albo nie grała, albo sama włączała się w nocy. Rafał stwierdził, że ją rozkręci i naprawi. Pozytywka gra, ale jeden łeb krowi już sie nie kręci:(
Zobaczył to Adaś i pyyta dlaczego ta krówka się nie kręci. Opowiadam mu więc jak było.
Adaś więc stwierdził: "To my ją zabierzemy do Łonianka i tata ją weźmie do piwnicy i tam ją naprawi!"
Po czym od razu poleciał do Piotrka i mówi:
A.: "Tato, tato, zobacz! Weźmiemy tę krówkę do Łonianka i ją weźmiesz do piwnicy i ją naprawisz dla Pawełka!!! Bo Rafał ją rozkręcił i teraz się tu nie kręci, bo ona spadła z szafki, ale mnie przy tym nie było... (żeby nie było, że on jest wszystkiemu winny;))

A poza tym, Adaś wkręcił nogę do roweru jak jechali z Dorotką:)
Następnego dnia, gdy już ochłonął mówi:
A.: Dziadku, a wiesz, że mi mama zakręciła nogę?

Tosia natomiast pyta: "A czy ja będę mogła się ożenić z tym Pawełkiem?"

:)

skomentuj (1)

:) 2011-07-23 18:48:37

No i dziecko usypia nam przy ... odkurzaczu:)
Więc stoi taki u nas w pokoju i tylko czeka...;)

skomentuj (0)

reakcje... 2011-07-10 15:14:25

... "domowników"na Pawełka są różne:)
Adaś przez telefon: Tanalko, ale ty już chyba nie masz takiego dużego brzuchu, tylko mniejszy, co?

Tosia, po naszym przyjeździe ze szpitala:
T.: A jak ja urodzę, to też będę miała takiego malutkiego?
(generalnie tego dnia, to Tosia pobiła samą siebie)

T. podginając bluzkę mówi do Rafała:
T.: Zobacz, prawda, że ja mam jeszcze małe piersi?
R. lekko skonsternowany;)
T.: A prawda, że nie mówi się cycki, tylko piersi, bo cycki do brzydko?
R.: Prawda:)
T.: A w niektórych filmach tak mówią!

W końcu stwierdziła
T.: Wiesz, ja to się boję porodu:)

A wczoraj przyjechał Adaś. Jak Pawełek otworzył oczy, to Adaś się przedstawił i mówi jeszcze:
A.: A moj tata, co jest na dole nazywa się Piotrek, a to jest moja mama Dorotka:)
po czym stwierdził:
A.: Ja chyba będę dla tego Pawełka wujkiem...
D.: Nie Adasiu, jesteś jego starszym braciszkiem.
A.: AAA, jestem jego starzym braciszkiem i będę go uczył robić pompki, wsiadać do fotelika, jeździć moimi zabawkowymi samochodami...

następnie poszedł do Piotrka i mówi:
A.: Chodź tato, poznasz Pawełka. Musisz być cicho, bo on śpi, ale nie w brzuchu, tylko w łóżeczku:)

Przy okazji dodam jeszcze, że bardzo lubię Adasiowe zwroty:)
Na przykład zamiast powiedzieć "tak na niby" mówi "tak na niebie":),
a na Polo Market mówi Polowy Market:)

P.S. Pawełek teraz śpi w łóżeczku, choć jest małym terrorystą i najlepiej mu się śpi z nami w łóżku:)
P.S.2 A dziś nasza pierwsza rocznica ślubu:):):)

skomentuj (1)
Księga Gości
Czytam...
Notatki Matki mmm...

Tak mało i tak wiele zarazem
Serce
Pajacyk

Upojenie
Anna Maria Jopek ...upojenie..
Bez Jacka ...świtu się boję...
Wolna Grupa Bukowina ...bez słów...
Marek Grechuta ...ile razem dróg przebytych...
Grzegorz Turnau to tu to tam...
RAZ DWA TRZY ...nad głowami leci anioł...
Stare Dobre Małżeństwo ...o czwartej nad ranem...

Liryka, liryka...tkliwa dynamika...
Bolesław Leśmian ...ty idź pierwsza, pójdę w ślad...
Adam Ziemianin ...włosy twe kochane, oczy twe kawowe...
Agnieszka Osiecka ...on ją zabierał nieraz na łódki, a ona jego leczyła smutki...
Edward Stachura ...wędrówką jedną życie jest człowieka...
ks. Jan Twardowski ...kiedy Bóg drzwi zamyka, to otwiera okno...
Jan Zych Ze smutkiem sobie poradzę, radością nie mam się z kim podzielić...
Halina Poświatowska to jest podobno człowiek...
Haśka po rosyjsku
Ksiądz Janusz Poezja, poezja...

Bliscy i oddaleni...
W obiektywie M. w obiektywie M:)
Piptaki Maluchy:)
Justynka :)
Łucja Już nie-są-sia-dka;)
Marta Znam ją całe życie...? A może więcej...Blog porzucony...
Madź Uwielbiam
Pełcia Lubie bardzo czytać;)
Iwonka:) Próżno mówić, język tego nie wypowie...

Ja
Oficjalna strona Tamaryna
ZSP w Chorzelach Moje byłe, kochane LO
Horror z Placu Grunwaldzkiego;) Przebywam (24h na dobe;))
Wybierz się razem z nami... Wspomnienia pozostają żywe...